Rockowe wesele czyli tradycja w zupełnie nowym wydaniu

Rockowe wesele – na co zwrócić uwagę?

Cenimy tradycję. Przywiązujemy do niej całkiem sporą wagę. Żyjemy z nią na co dzień za pan brat. Ale i lubimy szaleństwo, odjechane pomysły i brak schematów. To jest to! Czy więc zatem jedno z drugim można w jakiś sposób połączyć? Możliwa jest fuzja standardowych, utartych zwyczajów i wariacji ponad normę? Jak najbardziej! I to w każdej dziedzinie życia. Teraz wyobraźcie sobie imprezę jaką jest pakiet ślub plus wesele. Oczywista jest biała suknia dla pani, garnitur w przypadku pana młodego. A może nie oczywista, a tylko typowa. Rockowe wesele to coś na co decydują się pary które żyją tym klimatem każdego dnia.

Każdy ma swój świat

Każda jednostka, zarówno pojedyncza, jak i w pakiecie (w tym przypadku przyszli małżonkowie), ma swój świat. Intymny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Idźmy dalej. Wspomniana para lubi klimaty rockowe. Jest to ich życie. Czy można w tym kierunku przygotować oprawę ślubno-weselną? Odpowiedź jest jedna. Tak! Wielkie, tłuste, krzykliwe tak! Potrzebna jest tylko odrobina wyobraźni, aby nudne i sztampowe przyjęcie przekształcić w rockowe wesele. Diabeł tkwi w szczegółach. Przecież młodzi mogą dobrać sobie wszelkie dodatki, które podkreślą klimat. Rozpoczynając od ubrań, idąc przez wystrój miejsca, w którym odbywać się będzie impreza, aż po zespół czy DJ’a, który zajmie się oprawą muzyczną. Znając realia, nikomu z grona zaproszonych osób nie powinno to przeszkadzać. W końcu każdy z nas obraca się w towarzystwie podobnym sobie samemu. Jest więc nawet szansa, że gościom pomysł przypadnie do gustu i wesele na rockowo będzie niezapomnianym przeżyciem na długi, długi czas.

Bez garnituru

Zastanówmy się nad szczegółami. Skórzana kurtka do ślubu? Czemu nie? Wyraziste kolory? Tego również nikt nam nie zabroni. Co powiecie na wypożyczenie do ślubu ekstra motocykla, który zawiezie parę na tzw. „rejestrację” lub prosto przed ołtarz, w zależności gdzie przysięga małżeńska na się dokonać, a potem na przyjęcie? Super pomysł. Może nam również towarzyszyć ryk silników maszyn osób, z którymi spędzamy czas na co dzień, a które poruszają się na dwóch kółkach. Fantastyczna oprawa. Kolejna kwestia. Wygląd miejsca przyjęcia. Wrzućmy elementy, jakie kojarzą nam się z klimatem rockowym. Albo wręcz wynajmijmy klub, który przywołuje nam takie skojarzenia jakich potrzebujemy. Nic trudnego. Zasugerujmy też gościom, że chociaż jest to przyjęcie weselne, my robimy je po swojemu. Mogą zatem oni przyjść ubrani w dowolny strój. Jak kto woli. Typowa weselna elegancja lub wpasować się w hasło „rockowe wesele”.

Muzyka inna niż zwykle

Uprzedźmy również, że typowych dla tego typu imprezy muzyki raczej nie zaznają na parkiecie. Będzie głośno, mocno i z przytupem. Królował będzie niepodzielnie i nieustająco rock. Stary, nowy. polski, zagraniczny. Rock, rock i tylko rock! Najwyżej osoby, które nie czują tematu i klimatu grzecznie podziękują nam za zaproszenie i zjawią się tylko na pierwszą, tą bardziej oficjalną część, aby posłuchać przysięgi i być świadkiem zaślubin. Wybór należy do nich. Najważniejsi i najbliżsi nam ludzie będą na pewno, bo wiedzą, że to ważny i wyjątkowy dzień.

Podsumowanie

Nie stresujmy się, że to nietypowe. W końcu żyjemy w czasach, kiedy hasło „konwenanse” nie robi na większości osób przesadnego wrażenia. Nasz dzień, nasz ślub i wesele, a więc zróbmy tak, jak uważamy za stosowne. Zorganizujmy całość jak nam w duszy i sercu gra. Z pewnością my i nasza impreza zostaną zapamiętane na długie lata jako niestandardowy sposób wejścia na wspólną drogę życia. Z przytupem, charakterem i po naszemu. Czy już czujecie tą moc weselnej zabawy? Już wam w duszy gra? A zatem do dzieła i rock your wedding!

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*